Zaktualizowaliśmy regulamin i politykę pry­watności. Jeśli posiadasz konto i chcesz nadal z niego korzystać zaloguj się

Ostatnie godziny przed ślubem

Większość mężatek wspomina ten czas jako trudny, pełen napięcia i wypełniony nerwowym spoglądaniem na zegarek. Jeśli dodać do tego nieprzespaną wcześniej noc i wilczy głód, który miał na celu zapewnić płaski brzuch, a doprowadził do zawrotów głowy, możemy śmiało mówić o działaniu na własną niekorzyść. Ktoś, z kim będziesz ślubować sobie wzajemną troskę, na pewno by tego dla Ciebie nie chciał, więc nie masz argumentów za tym, aby wymęczona, osłabiona i roztrzęsiona iść do ołtarza. I dlatego Ci na to nie pozwolimy!

Budzik ustawiony. Na dwadzieścia minut wcześniej niż to potrzebne. Jeśli dobrze zaplanowałaś swój dzień, masz za sobą co najmniej siedem godzin snu, czyli tyle, ile potrzeba, żeby mózg i ciało zregenerowały się. Twoja skóra jest lekko zaróżowiona, co świadczy o dotlenieniu. Nie boli Cię głowa i masz w sobie energię naturalną o wczesnym poranku. Związana z wydarzeniem adrenalina pozwala Ci na dobrą organizację, wydzielająca się serotonina sprawia, że usta same układają się w uśmiech, a myśl o wspólnym życiu we dwoje i pamięć dotyku ukochanego i pocałunków sprawiają, że w Twojej krwi krąży także oksytocyna, czyli hormon więzi. To objawia się z kolei dobrym nastrojem. Twoim zadaniem jest więc tylko nie zepsuć tego, co zapewniła Ci natura.

Źródło: KTOFOTO

Źródło: KTOFOTO

Noc przedślubna

Spokojnie, to (tylko) dzień ślubu

  1. Poranek zacznij od leniwego poprzeciągania się i wypicia szklanki letniej wody z sokiem z cytryny (pozwala na sprawne funkcjonowanie układu trawiennego).
  2. Kawa? Tak, ale dopiero w trakcie śniadania lub po nim. Kofeina podrażnia żołądek, a sensacje z jego strony raczej nie są tym, czego sobie życzysz.
  3. Śniadanie powinno składać się z: węglowodanów złożonych, co da Ci energię (ciemny chleb, płatki owsiane lub kasza jaglana), lekkostrawnego białka (biały ser, jajka, łosoś, plaster pieczeni z drobiu), błonnika (otręby, warzywa, owoce) i zdrowego tłuszczu (oliwa, orzechy, tłuste ryby). W dniu ślubu zasada „zjedz śniadanie jak król” nie przestaje obowiązywać. To naprawdę najważniejszy posiłek.
  4. Nie zapomnij o regularnym piciu wody. Ogranicz się tego dnia do dwóch, trzech filiżanek kawy, nie sięgaj po napoje energetyzujące. Jeśli czujesz się słabo, napij się lepiej zielonej herbaty lub przejdź się na dziesięciominutowy spacer.
  5. Wybierając się do wizażystki i fryzjera, miej ze sobą kanapkę lub lekkostrawną przekąskę. Głodna zrobisz się słaba, zacznie Cię mdlić, rozboli Cię głowa i zaczniesz sięgać po łakocie dostępne w salonie, a to nie poprawi Twojego samopoczucia. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, oprócz kanapki czy sałatki wybierz kawałek czekolady lub batonik musli. Nie podrażnią przewodu pokarmowego i dodadzą Ci energii.
  6. Na wczesny poranek zaplanuj sobie nałożenie na twarz przetestowanej wcześniej maseczki liftingującej, która ładnie napnie skórę i poprawi jej ukrwienie, lub grubej warstwy ulubionego kremu nawilżającego. Znajdź 10 minut na naniesienie na powieki wystudzonej herbaty – do dziś nikt nie znalazł lepszego sposobu na błyskawiczne przywrócenie oczom blasku.
  7. Mimo że może to brzmieć dla Ciebie absurdalnie, zaplanuj sobie krótkie przerwy w tym intensywnym dniu. Jaki jest Twój sprawdzony sposób na szybką regenerację, rozluźnienie? Naszym zdaniem muzyka okazuje się w takich sytuacjach niezastąpiona. Już dwa, trzy utwory z ulubionej playlisty mogą zdziałać cuda. Szczególnie jeśli dasz się pochłonąć dźwiękom, wyłączając na ten czas telefon i izolując się od wszelkich innych bodźców dzięki słuchawkom. To udowodnione, że ukochane nuty potrafią obniżyć ciśnienie krwi, uspokoić gonitwę myśli i rozluźnić ciało oraz mięśnie twarzy. Czy mogłabyś zrezygnować z tak terapeutycznego działania na kilka godzin przed ceremonią?!