Zaktualizowaliśmy regulamin i politykę pry­watności. Jeśli posiadasz konto i chcesz nadal z niego korzystać zaloguj się

Sztama z teściową

Źródło: Fotografia Ślubna Daniel Tarka

Relacja synowa-teściowa nie bez powodu stała się powodem licznych kawałów i skeczy. Naszym zdaniem jest to troszkę krzywdzące dla mam mężczyzn, których my kobiety kochamy. Podpowiadamy, co da się w tej kwestii zrobić, aby Wasze relacje były satysfakcjonujące, albo chociaż bezkolizyjne dla obu stron. A właściwie dla trzech.

Żeby zrozumieć, co czuje matka mężczyzny, który decyduje się iść przez życie z wybraną kobietą, trzeba... być w jej sytuacji. Nie żartujemy. To trochę jak z pływaniem, jazdą na rowerze czy byciem w ciąży. Związanych z tym emocji nie da wytłumaczyć, ani poczuć, dopóki nie staną się one faktem. Bycie synową także jest nową sytuacją. Ba! Bycie mężem i nadal synem to trochę jak bycie między młotem a kowadłem. Jak więc zabrać się do układania stosunków między Tobą a jego matką?

teściowa przed kościołem z Panem Młodym

Źródło: Fotografia Ślubna DanielTarka

Ślub kościelny bez konsekwencji prawnych

Po pierwsze, nie panikuj i nie daj się zarazić alergią na teściowe. Matka twojego narzeczonego to także kobieta, więc pod pewnymi względami, będzie Wam bliżej do siebie, niż Tobie z przyszłym mężem. Nie zachęcamy jednak do zawierania paktu przeciwko niemu – choć nie warto zakładać, że teściowa ma złe intencje, może w ten sposób chcieć wejść w rodzaj gry, która w niezbyt fortunny sposób miałaby pomóc jej oswoić się z sytuacją.

Skąd ona się taka wzięła?

To, jaka będzie dla Ciebie Twoja teściowa jest wypadkową kilku czynników, w tym wychowania, jej relacji z matką, relacji z synem, a także samoświadomości. Charakter oczywiście także ma duże znaczenie, szczególnie, że bierze górę nad innymi czynnikami, kiedy dorosła osoba jest mało świadoma siebie i tego, co ją ukształtowało.

To, jaką Ty będziesz synową, także jest uwarunkowane Twoim dzieciństwem, przekazanymi Ci wartościami, tym, jaki masz stosunek do samej siebie i na jakich podstawach zbudowaliście swoją relację Ty i Twój wybranek. Nie bez znaczenia jest też Twoja relacja z matką i Twój wiek oraz wcześniejsze doświadczenia w związkach.

Rodzice Młodych przed kościołem, rodzice Młodych z chlebem

Źródło: KTOFOTO

Relacje związane z połączeniem się dwóch rodzin są bardzo złożone i potrafią być wypracowywane przez długie lata. Dlatego, chcąc oszczędzić sobie i przyszłemu mężowi stresów i niepotrzebnych obciążeń, zanim staniesz się Panią, zastanów się nad kilkoma kluczowymi sprawami. Wątpliwości przedyskutuj ze swoim wybrankiem. Pozwoli Wam to zbliżyć się do siebie jeszcze bardziej i oszczędzić wielu nieporozumień w przyszłości (np. na temat charakteru i częstotliwości spotkań z Waszymi rodzicami).

  • Zwróć uwagę na to, jak komunikuje się Twój partner z rodzicami. Czy mówi do nich z szacunkiem i oni odpowiadają mu tym samym? Czy Twój wybranek jest traktowany jak osoba dorosła, świadoma swoich decyzji i odpowiedzialności, która się z nimi wiąże? Przesadnie opiekuńcza matka dorosłego mężczyzny prawdopodobnie nie przywykła jeszcze do tego, że opuścił już gniazdo i ma własne życie – nawet jeśli w istocie mieszka jeszcze z rodzicami.
  • Czy masz poczucie, że Twoja przyszła teściowa rywalizuje z Tobą? Jeśli zauważasz, że podkreśla, iż Twój ukochany jest jej syneczkiem, i to ona lepiej wie, czego mu potrzeba, warto szczerze ten temat poruszyć, najlepiej w cztery oczy. Delikatnie wyjaśnij, że nie zamierzasz jej zastąpić i odciąć od syna, i że wielu rzeczy nie jesteś w stanie zapewnić swojemu mężowi, bo jest to rola matki. I w drugą stronę – jej zadaniem nie jest oferować mu emocji i doświadczeń, które daje żona. Nie ma więc sensu walczyć o uwagę mężczyzny, którego obie kochacie, ale cieszyć się tym, że każda z Was ma z nim ciepłą dobrą i zupełnie różną relację.
  • Jeśli masz poczucie, że Twój wybranek i jego matka nie odcięli jeszcze pępowiny, warto odbyć spokojną, szczerą rozmowę na ten temat – we dwoje, Ty i on. Na pewno macie już wypracowany swój język komunikacji, który pozwala Wam nie ranić się nawzajem. Cel: zadbać o to, aby niepozamykane sprawy osobiste, nie zaburzyły funkcjonowania Waszego związku.
  • Czy matka Twojego narzeczonego ma życzliwy i ciepły stosunek do Ciebie, czy też masz wrażenie, że czeka na Twoje potknięcia? A może jest namolna, dzwoni do Was, przeszkadzając co rusz? Do tego chce doradzać w każdej kwestii związanej ze ślubem i Waszym przyszłym życiem? Taka postawa może zwiastować problemy w Waszych relacjach. Pamiętaj: jesteś wystarczająco dorosła, aby wejść w związek małżeński, co oznacza, że bez niczyjej pomocy możesz decydować o każdym aspekcie swojego życia. Jeśli nie chcesz pomocy matki swojego wybranka, ani nie chcesz jej opowiadać, jak wygląda lub będzie wyglądało Wasze życie, po prostu daj jej to wyraźnie do zrozumienia. I nie ma tu mowy o tym, że będzie to brak szacunku wobec Twojego przyszłego męża. Będziesz budować z nim wspólny świat, ale jednocześnie nadal pozostajesz sobą i nie ma sensu robić nic wbrew sobie.

Mama przytulająca Parę Młodą w kościele, Para Młoda w kościele

Źródło: KTOFOTO

Przepis na dobre relacje z teściową

  1. Poznaj ją. Nie bazuj tylko na tym, co opowiadał Ci jej syn, ale zainteresuj się tym i dowiedz od niej: czym się zajmuje, jakie są jej pasje i jak wygląda ich życie rodzinne. Jeśli sama nie chcesz odpowiadać na jakieś pytania, i Ty ich nie zadawaj.
  2. Nic nie zakładaj. Szczególnie, jeśli nie usłyszałaś od swojego ukochanego informacji, które miałyby świadczyć o tym, że jego matka nie sprawdziła się w swojej roli. Jeśli jednak ta było, nie drąż. To jego przeszłość – nie ma sensu uzdrawiać na siłę czyjejś relacji, która ma  długą i zawiłą historię. Dopiero jeśli odczujesz, że ma ona silny wpływ na Wasz związek, działaj.
  3. Otwórz się na nią. Twoja kandydatka na teściową to pewnie ciekawa, mądra i życzliwa kobieta. Dlaczego? Możliwe, że właśnie za te cechy tak bardzo cenisz mężczyznę, któremu powiesz „tak”. Jeśli uda Wam się wejść w dialog, możesz zyskać ciekawą relację z dojrzałą, doświadczoną kobietą. Jeśli jest spełnioną matką i ma życiową mądrość, taka kobieta wśród bliskich to skarb.
  4. To nie tylko teściowa. To także przyszła babcia Twoich dzieci. Wasze negatywne relacje, wzajemne antagonizmy będą miały silne przełożenie na ich rozwój i poczucie bezpieczeństwa. Warto jeszcze przed ich narodzinami ustalić, jak chcecie wychowywać swoje dzieci i jaką rolę dziadków w ich życiu widzicie. Warto o takich sprawach rozmawiać, na luzie, w formie wymiany światopoglądu, zanim pojawią się związane z pojawieniem się dzieci na świecie emocje.
  5. Szacunek przede wszystkim. Jeśli jesteś szanowana przez matkę narzeczonego, nie ma żadnego powodu, abyś Ty miała sprawiać jej przykrość, kategorycznie zaznaczać Waszą przestrzeń lub nastawiać swojego męża do jego własnej matki. Jeżeli natomiast czujesz się przez nią lekceważona, porozmawiaj z narzeczonym, a potem bezpośrednio z jego matką o tym, jakie są Twoje odczucia. Może po prostu macie, Ty i ona, inny sposób komunikacji. Intencje mogą być dobre, ale forma ich wyrażania może być źle zrozumiana. W obie strony. Dopiero, kiedy napotkasz w takiej rozmowie mur lub w Twoim odczuciu zostaniesz źle potraktowana, przypomnij sobie o tym, jaka relacja łączy Cię z przyszłym mężem, odetchnij głęboko i skup się na Was dwojgu. A do rozmowy z teściową wróć już po ślubie, jeśli uznasz, że Wasze stosunki wymagają wyznaczenia przez Ciebie wyraźnych granic. Jest szansa, że emocje wtedy nieco opadną i teściowa jak z kawałów okaże się być równą babką.
  6. Nie traktuj teściowej jako kogoś, kto miałby zastąpić Twoją mamę lub z nią rywalizować. Mamy nikt nie zastąpi i jeśli zaprosisz do salonu sukien ślubnych kobietę, która urodziła i wychowała Twojego wybranka, nie będzie to afront wobec Twojej mamy, ale ukłon wobec przyszłej teściowej. Oczywiście jeśli zdążyłyście się polubić.

Panna Młoda z mamą w domu, Mama zapinająca Pannie Młodej bransoletkę

Źródło: Tomek Fryszkiewicz - Fotografia

Znasz taki dowcip, który opowiadają sobie dojrzałe kobiety?

- Dlaczego należy szanować synową i dobrze z nią postępować?

- Bo będzie Ci wybierać dom starców.

 

Niech ten przykład czarnego humoru zakończy temat szykowania się do roli synowej myślą, że zarówno spodziewane korzyści, jak i obawa przed stratami dotyczą Was obu.

Sprawdźmy się