Jakie fryzury ślubne z warkoczem są teraz na topie?

Źródło: Łapacze Wspomień

Warkocz nie wydaje Ci się w pierwszym momencie dobrym wyborem na ślub? Błąd! Ta naturalna, kobieca i zwiewna fryzura doczekała się tylu wariacji, że dopasujesz ją stylistycznie nie tylko do klimatu rustykalnego, boho czy vintage, lecz także pałacowego. Wystarczy trochę kreatywności.

Największa zaleta warkocza? Dobrze wykonany jest piękny, ale i praktyczny. Jeśli klimat Twojego wesela jest wyjątkowo luźny, a sama posiadasz zdolności manualne, z łatwością zapleciesz go sama. Gdy z kolei marzy Ci się nieco bardziej gwiazdorskie upięcie, wybierz się do dobrego salonu. Pamiętaj, że gdy wpadniesz na bardziej kunsztowny pomysł, koniecznie powinnaś umówić się wcześniej na fryzurę próbną, żeby sprawdzić, czy dana stylistka podoła Twoim oczekiwaniom.

I jeszcze jedno – warkocz nie jest obciążający. Mimo tego, że niekiedy wymaga wielu wsuwek, gdy ma na przykład formę gniazdka, najczęściej nie czuć go na głowie i daje wrażenie przyjemnej lekkości. Im swobodniej zapleciony, tym mniej sklejających kosmetyków wymaga. Nie będzie też przeszkadzać, gdy nieco się poluzuje albo wypadnie z niego kilka kosmyków – najczęściej to dodatkowo dodaje całości uroku.

Jaki warkocz na wesele wybrać?

Wybór jest ogromny! Jednym z rozwiązań jest tradycyjny pojedynczy warkocz spleciony nisko nad karkiem. Kusząca alternatywa to także znany i lubiany warkocz dobierany. Oprócz tego niezwykle modny kłos (będziesz w nim wyglądać jak rusałka!) bądź ciekawie wyglądający warkocz lina, który przypomina grubo skręcony sznur (ten wariant najlepiej poprowadzić bokiem głowy). Zobacz też koniecznie, jak prezentują się: trójwymiarowe warkocze łańcuchy (chain link), robiący wrażenie holenderski, nietypowy chiński lub spektakularny infinity braid – być może któryś z nich Ci się spodoba.

Zdjęcie: Wojciech Bigus Fotografia Ślubna

Zdjęcie: Ania Ofierzyńska Fotografia

ńska

Zdjęcie: Ania Ofierzyńska Fotografia

Fryzury ślubne z warkoczem w stylu boho i rustykalnym

Swobodne uczesanie uzyskasz praktycznie przy każdym typie warkocza – wystarczy, że poluzujesz i lekko ponaciągasz splot. Efekt niedbałości i potargania przez wiatr – jak najbardziej pożądany! Wpleć we włosy kwiaty prosto z łąki bądź mchem albo ozdób je okazałym naturalnym wiankiem.

Źródło: Justyna Szczepan fotografia

Zdjęcia: Monika Materniak Fotograf

Źródło: Łapacze Wspomnień 

Tajemnica stylistów fryzur

Aby dodać warkoczowi objętości, zastosuj pancaking. To metoda, która polega na luzowaniu i subtelnym tapirowaniu kosmyków, dzięki czemu wydaje się, że jest ich więcej, a splot wygląda na grubszy. 

Luźne upięcie ślubne z warkoczem

Masz włosy długie bądź średnie? Co powiesz na plażowe fale z wkomponowanym finezyjnym splotem? Najczęściej robi się go tak, żeby zebrał wierzchnią partię kosmyków i odsłonił czoło.

Nasza rada:

Warkocze niekoniecznie są dla wszystkich – mogą rozpadać się na włosach zbyt prostych i śliskich. Ale, co ciekawe, da się je zapleść nawet przy pasmach dość krótkich. Wystarczy odrobina fantazji – w luźno puszczone i pofalowane pasma wkomponuj pojedynczy delikatny warkoczyk. Upewnij się również, że wybrana przez Ciebie fryzura będzie dobrze zgrywać się z welonem bądź wiankiem. Zjawiskowo i na czasie wyglądają też warkocze z wplecionymi do środka wstążkami lub koralikami.

Zdjęcie: Prześwietlone Odbitki

Eleganckie upięcie ślubne z warkoczem

Planujesz wesele glamour? Tu świetnie sprawdzi się warkocz jak korona. Pięknie komponuje się z klasycznym kokiem. Najczęściej zagarnia się w nim pasma z twarzy do tyłu, choć ładnie wygląda także z luźno puszczonymi pejsami.

Zdjęcie: Monika Materniak Fotograf

Zwiewnie, ale ciągle elegancko, prezentuje się też warkocz koszyczek. Idealny do włosów dosyć długich, ponieważ wykorzystuje się w nim wszystkie kosmyki. Podobnie jak warkocz precel – gładko zwinięty tuż nad karkiem. Co ciekawe, jeśli delikatnie się go potarga, w ułamek sekundy zamieni się w upięcie o nieco luźniejszym charakterze.

Wesele w stylu glamour, czyli ożenek na bogato