Zaktualizowaliśmy regulamin i politykę pry­watności. Jeśli posiadasz konto i chcesz nadal z niego korzystać zaloguj się
Para młoda wychodząca z kościoła po ślubie z dziećmi w tle

Jak zapraszać na wesele rodziny patchworkowe

Źródło: Artur Berek Fotografia

Zapraszanie gości na wesele może być bardziej kłopotliwe, niż się wydaje. O związanych z tym zasadach savoir-vivre’u już pisaliśmy, ale – w odpowiedzi na Wasze zapytania – postanowiliśmy rozwinąć wątek i podpowiedzieć, jakie rozwiązania w przypadku pojawiających się wątpliwości warto wybrać, aby zachować się kulturalnie, a jednocześnie zgodnie ze sobą. W końcu ślub i wesele to nie czas na poddawanie się naciskom osób, które mają skrajnie inne spojrzenie niż my. Dziś skupimy się na zapraszaniu na wesele rodzin patchworkowych*.

Monika (27 lat): Wysłaliśmy zaproszenie na ślub i wesele mojej ciotce z mężem i jej 5-letnią córeczką, używając ich imion oraz nazwiska rodziny, którą aktualnie tworzą. Mała Kasia jest dzieckiem mojej cioci z pierwszego małżeństwa, nosi nazwisko swojego ojca. Otrzymałam telefon z podziękowaniem za zaproszenie, ale większość rozmowy składała się z pretensji, dlaczego moja mała kuzynka nie dostała oddzielnego zaproszenia, tylko została przypisana do aktualnego męża mojej ciotki. Powiem szczerze, że zdębiałam. Czy faktycznie dopuściliśmy się z narzeczonym faux pas...?

PlanujemyWesele: Moniko, otóż naszym zdaniem nie popełniliście faux pas, choć w sytuacji, w której para młoda nie jest zorientowana, jakie relacje panują w zapraszanych patchworkowych rodzinach, warto używać jak najmniej jednoznacznych form zwracania się do gości. W przypadku, który opisałaś, odpowiednim rozwiązaniem byłoby napisanie: „Zapraszamy Annę Kowalską z Córką i Małżonkiem”, wówczas wyeksponowana byłaby „poszkodowana” przez Was córka ciotki. Inne wyjście to na przykład zwrot: „Zapraszamy Annę i Adama Kowalskich oraz Kasię Nowak”, co najtrafniej określałoby, że osoba zapraszana z parą to dziecko, które nie otrzyma jeszcze własnego zaproszenia, bo nie ma ku temu żadnych przesłanek – mała Kasia z pewnością nie przybędzie sama ani z osobą towarzyszącą. Pretensje ciotki nie dość, że są – w naszej opinii – bezzasadne, to jeszcze same w sobie przeczą zasadom savoir-vivre’u... Proponujemy nie przejmować się tymi uwagami, a na kolejne wydarzenia rodzinne zapraszać osoby, które na weselu okazały Wam najwięcej serdecznych emocji. :)

Źródło: Fotografia i Film | TomekPartyka

Ile sytuacji, tyle rozwiązań

Współcześnie istnieje wiele modeli rodziny, w tym te, które łączą rodziców (opiekunów) oraz dzieci z innych rodzin biologicznych. Dla przykładu: Małgorzata miała dwóch mężów i z każdym z nich miała dzieci. Poślubiła Tomasza, który ma jedno dziecko z wcześniejszego związku. W tej patchworkowej rodzinie możliwe jest, że jedynymi osobami, które mają to samo nazwisko, są... ojciec i jego biologiczne dziecko (jeśli matka wróciła do nazwiska panieńskiego i nie przyjęła godności trzeciego męża), a jej dzieci noszą nazwiska swoich ojców. Konfiguracja może też być zupełnie inna i na pewno nie jest to sytuacja, która powinna spędzać sen z powiek narzeczonym zapraszającym tę rodzinę na ślub i wesele.

W przypadku rodzin patchworkowych wychowujących razem dziecko jednego z małżonków z poprzedniego związku najlepiej użyć którejś z form sugerowanych w odpowiedzi na zapytanie Moniki – „Państwo Anna i Adam Nowakowie z córeczką Kasią”, „Państwo Anna i Adam Nowakowie z Kasią”. Wiedząc cokolwiek o relacjach w danej rodzinie łączonej, można pokusić się o miły zapis ukierunkowany na podkreślenie roli przybycia dziecka na wesele, np.: „Państwo Anna i Adam Nowakowie z małą księżniczką Kasią / z dzielnym rycerzem Wojtusiem”. Jeśli para wychowuje razem więcej niż jedną pociechę, a dwoje nie jest małżeństwem, czy też, gdy kobieta i mężczyzna noszą różne nazwiska, dobrze sprawdzi się forma: „Zapraszamy Annę Nowak i Adama Kowalskiego z dziećmi”.

Nikt nie zostanie urażony, nie poczuje się zlekceważony ani pominięty. O tym, kiedy warto wręczyć dzieciom oddzielne zaproszenia, napiszemy już niedługo. Śledźcie nas na Facebooku i Instagramie!

Źródło: eMSzu StudioPhotography

*Rodziny patchworkowe – terminem tym określa się „posklejane” rodziny. Na jej „kawałki”, niczym elementy tkaniny, z których szyje się na przykład patchworkowe narzuty, składają się członkowie innych rodzin, które z jakichś powodów rozpadły się. Mogą to być dzieci z rozwiedzionego małżeństwa mieszkające z jednym ze swoich rodziców i jego nowym partnerem oraz jego/jej pociechami. Do rodziny patchworkowej należą także rodzice partnerów, co może owocować tym, że wspólnie wychowywane przez nich dzieci mają więcej niż dwie babcie i dwóch dziadków.