panna młoda w maseczce koronawirus

[OFICJALNE] Od 6 czerwca limit osób uczestniczących w weselu zwiększony do 150 gości!

Koronawirus a wesela - limity organizacji wesel 2021:

  • Od 6 czerwca limit osób uczestniczących w weselu zostaje zwiększony do 150 gości. Do liczby osób nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19. Sprawdź niżej, jak zdobyć zaświadczenie o szczepieniu. 

_______________________________________

  • Od dnia 15 maja pary młode mogą organizować wesela do 25 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie; do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących. Do liczby osób nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.
  • Od dnia 29 maja przywrócona zostaje możliwość organizowania:
  • imprez i spotkań (w tym wesel) do 25 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie; do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących. Do liczby osób nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.
  • imprez i spotkań ( w tym wesel) do 50 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej sali sprzedaży. Do liczby osób nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 kwietnia 2021 nie precyzuje definicji osoby zaszczepionej. Natomiast mówi o osobach, "którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej". Dowiedz się, jak uzyskać zaświadczenie. 

Długo czekaliśmy na oficjalną informację odnośnie udziału osób zaszczepionych w limitach wesel. Po opublikowanym Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 6.04.2021 roku możemy potwierdzić, że osoby zaszczepione nie wliczają się do limitu wesel. Co to oznacza? Jak zdobyć zaświadczenie o szczepieniu przeciwko COVID-19?

Jak zdobyć zaświadczenie o zaszczepieniu przeciwko COVID? 

Jak podaje serwis gov.pl: "Informacja o przebytym szczepieniu jest wprowadzana do e-Kart Szczepień w systemie P1. Oprócz tego po przyjęciu drugiej dawki wystawiane są kody QR, które można pobrać z Internetowego Konta Pacjenta. Jeśli ktoś nie ma takiej możliwości, wówczas może wziąć z punktu szczepień wydruk potwierdzający, tzw. paszport osoby zaszczepionej. Dokument potwierdza, że osoba jest zaszczepiona i może korzystać z uprawnień, które przysługują osobom zaszczepionym. 

Dostępna jest aplikacja "Zaszczepieni", która umożliwia potwierdzenie, że ktoś, kto pokazuje nam kod QR, jest rzeczywiście zaszczepiony. Aplikacja sprawdza ważność i poprawność kodu QR osoby zaszczepionej. Pokazuje też podstawowe dane o jego właścicielu, w tym imiona, pierwszą literę nazwiska oraz dzień i miesiąc urodzin. Dzięki temu można sprawdzić, że jest to kod osoby, która go okazuje. Osoba, która pokazuje do skanowania kod QR, wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w kodzie.

Aplikacja działa offline, a połączenia z internetem potrzebuje jedynie w przypadku aktualizacji programu. Więcej informacji o aplikacji można znaleźć tutaj.​​"

para młoda w maseczce w kościele obostrzenia koronawirus OsyraPhotography

Koronawirus – odwołujesz lub zmieniasz termin wesela? Poznaj swoje prawa!

Czy mamy prawo oczekiwać od właściciela sali, że nasze wesele zostanie przełożone na inny termin? Co, jeśli odmówi?

W tak niepewnym dla nas wszystkich czasie, warto pomyśleć bardziej o czynniku ludzkim i aktualnych ograniczeniach nas wszystkich niż o przerzucaniu się paragrafami. Gotowość do partnerskiej rozmowy na pewno pozwoli znaleźć rozwiązanie korzystne dla obu stron – pary i usługodawcy. W branży weselnej usługodawcom – ze względu na emocjonalny aspekt wydarzenia – zależy na tym, aby narzeczeni nie napotykali zbyt wielu trudności na drodze przygotowań. To ważna część ich pracy. Na pewno biorą to pod uwagę także teraz, w sytuacji szczególnej i zrobią wszystko, aby zaproponować parom jak najlepsze dla nich terminy, a i nie stracić klientów.

Jak wynika z wypowiedzi wielu przyszłych panien młodych na forach ślubnych – te pary, które mają termin uroczystości w marcu, kwietniu i maju, rozmowy o tej szczególnej sytuacji z domami weselnymi czy restauracjami, hotelami mają już za sobą. – Właścicielka domu weselnego sama zadzwoniła do nas zaraz po wydaniu przez premiera zarządzenia i proponowała przełożenie terminu na jesienny. Na szczęście nie musieliśmy rezygnować z wymarzonej soboty. Terminów w tygodniu, które na pewno wiele par teraz wybierze, na szczęście też nie brakowało, więc na pewno wielu z Was uda się pobrać jeszcze w tym roku   –  w komentarzu pod postem zatrwożonej  „koleżanki” z grupy na Facebooku, pisze Kasia z Krakowa. 

Ślub – zmiana terminu przez koronawirusa?

A co z innymi usługodawcami? Fotograf, kamerzysta, zespół, DJ, dekoratorzy, auta ślubne i inni?

Jeżeli w umowie zawarty był paragraf o tym, jak strony umawiają się w przypadku wystąpienia szczególnych okoliczności , w tym właśnie „siły wyższej”, to znaczy, że jesteście przewidujący i macie gotowy plan działania. Jeśli takiego zapisu nie ma w umowie, w świetle prawa i istniejącego stanu epidemicznego, który jest zaliczany do „sił wyższych”, usługodawcy nie dotyczy konieczność zwrócenia podwójnej kwoty zadatku, ale takiej kwoty, którą wpłaciliście (art. 394 Kodeksu Cywilnego: 

  • 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
  • 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

W sytuacji stanu pandemicznego („siła wyższa”) nie ma mowy o zastosowaniu kar umownych wobec usługodawców, których usługi są niemożliwe do zrealizowania. Co z fotografem, zespołem, makijażystką, wideo kamerzystą? Tu wszystko zależy od zdroworozsądkowego podejścia, a przede wszystkim dobrej woli – zarówno pary, jak i wykonawcy usługi. Jak deklaruje wielu narzeczonych w swoich komentarzach w sieci, zdecydowanie wolą oni przełożyć termin wesela niż odbierać zadatek i od nowa szukać sali, od czego przecież zaczynali organizowanie swojego wielkiego dnia. Jednocześnie należy pamiętać, że usługodawca ma prawo odstąpić od umowy, jeśli powstał taki zapis, w sytuacji obawy o własne zdrowie (tu znowu ważny jest aspekt „siły wyższej”). 

Empatia i zrozumienie wobec usługodawców

Niektóre pary mogą tu mieć także na uwadze względy etyczne – wiadomo, że dla usługodawców to ogromnie trudny czas. Przez ogłoszony stan epidemiczny mogą wystąpić problemy z płynnością finansową i osoby z branży ślubnej na pewno na co dzień zastanawiają się, czy przetrwają w branży. Zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno będzie przenieść wszystkie usługi na kolejny termin – szczególnie jeszcze w tym roku, ale jeśli tylko jest to możliwe, warto pomyśleć o tym, aby strony wsparły się w tej trudnej dla wszystkich nas sytuacji. 

Część par, obawiając się tego, jak rozwinie się sytuacja związana z epidemią przekłada ślub na przyszły rok, a nawet – ze względu na brak terminów w wymarzonej sali – na rok 2022 lub 2023. – Skoro planowaliśmy ślub przez dwa lata, a wcześniej mieszkaliśmy ze sobą przez trzy, to dodatkowe dwa naprawdę nie zrobią nam różnicy. Chcemy za to, aby było dokładnie tak, jak sobie wymarzyliśmy i z tymi usługodawcami, których wybraliśmy – mówi Karolina.  

Odwołanie czy przełożenie ślubu i wesela?

Odwołanie wszystkiego, z może ślub teraz a wesele w spokojniejszym czasie? 

Takie rozwiązania są brane pod uwagę przez niemałą część par. – Właściciel sali zwrócił nam zadatek za zaplanowane na lipiec wesele, bo akurat miał chętnych z marca na ten termin. Zdecydowaliśmy się zrezygnować z jego organizacji, a także odwołać ślub do czasu aż sytuacja się poprawi i ustabilizuje – opowiada Mikołaj. – Mieliśmy to szczęście, że para „przejęła od nas” także zespół weselny i to ona odda nam wpłacony muzykom zadatek. Od kilku innych usługodawców nie wymagamy, ani nawet nie sugerujemy zwrotu zadatku, bo rozumiemy ich trudną sytuację, a i mamy ogromną nadzieję móc (i już otrzymaliśmy gwarancję)  współpracować z nimi, kiedy już doczekamy się naszego wesela – dodaje. 

.

Sytuacja, w które znalazło się teraz tak wiele par planujących ślub i wesele, wśród wypowiedzi w grupach ślubnych i na forach, poza zrozumiałymi postami w języku paniki, zaowocowała także ciekawymi spostrzeżeniami i lawiną pomysłów na to, jak wyjść z sytuacji obronną ręką. Bo przecież można teraz wziąć ślub, a potem – kiedy już uda się zorganizować wesele – powtórzyć go, składając sobie nawzajem przysięgę w otoczeniu bliskich. Nawet, jeśli miałoby to być dopiero przy okazji pierwszej lub drugiej rocznicy ślubu. 

–  W tym całym okołoślubnym szaleństwie, dla wielu z nas koronawirus i ogłoszony stan pandemiczny to... kubeł zimnej wody. Wiadomo, że ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, ale czy my wszyscy trochę nie powariowaliśmy...? – pyta Magda w grupie przyszłych panien młodych. – Mój narzeczony i ja uznaliśmy, że naprawdę, aby przeżyć ten wielki dla nas dzień, jak marzymy, nie musimy puszczać lampionów w przypałacowym parku (dodatkowo oszczędzimy środowisko!), a – przekładając ślub z maja na zimę sesję plenerową zrobimy sobie w innym terminie. 

„Potrzeba matką wynalazku”? Coś w tym jest – także w przypadku ślubów i wesel kontra koronawirus. To, co można teraz zauważyć w sieci w dialogu przyszłych par młodych to – paradoksalnie, mimo tak trudnej sytuacji – niezwykle pozytywne zjawisko. Pary radzą sobie nawzajem, podając konkretne zastosowane przez nie właśnie rozwiązania. Nie wiedząc, jak sytuacja się rozwinie i nie chcąc fundować sobie dodatkowego stresu, dystansują się nieco od gorączki, w której żyli przez ostatnie miesiące. W grupach praktycznie całkiem ucichł hejt. „Stany szczególne” zazwyczaj wywracają życie do góry nogami, ważne jest jednak, czy wychodzimy z trudności z tym związanych obronną ręką. 

Trzymamy za Was kciuki i czekamy na Wasze pytania i wątpliwości pod postem z tym artykułem na Facebooku, a także mailowo: redakcja@planujemywesele.pl . Na wszystkie postaramy się odpowiedzieć!